Skanowanie telefonem jest łatwe; skończyć z jednym schludnym dokumentem to trudna część. Fotografujesz pięciostronicową umowę i dostajesz pięć plików. Aplikacja skanująca zapisuje każdą stronę osobno. Paragony do rozliczenia kosztów piętrzą się jako tuzin plików JPG i PDF. Ktokolwiek je odbiera, chce jednego PDF-a, we właściwej kolejności — a nie folderu luźnych stron, które musi sam posortować.

To małe zadanie, które psuje się w przewidywalny sposób: strony w złej kolejności, jedna strona brakująca albo „pomocne" narzędzie online, które po cichu przesyła podpisaną umowę, żeby wykonać robotę. Oto jak zrobić to czysto.

Najpierw wrzuć każdą stronę do PDF

Jak połączyć zeskanowane dokumenty w jeden PDF, we właściwej kolejności — visual 1
Najpierw wrzuć każdą stronę do PDF

Scalanie działa na plikach PDF, więc jeśli Twoje skany to wciąż obrazy (JPG albo PNG), zamień je najpierw w PDF-y. Większość aplikacji skanujących na telefonie już eksportuje PDF; jeśli Twoja zapisała zdjęcia, konwerter obraz-do-PDF działający w przeglądarce owinie każdy obraz w stronę bez przesyłania go. Tak czy inaczej celuj w jedną wyraźną stronę na plik — stronę przyciętą do krawędzi dokumentu i czytelną, a nie ciemne zdjęcie z połową biurka w kadrze.

Szybkie sprawdzenie przed scaleniem oszczędza poprawek: upewnij się, że każda strona jest obecna, prawą stroną do góry i czytelna. Naprawienie strony teraz jest znacznie łatwiejsze niż rozbieranie gotowego PDF-a później.

Połącz je w jeden plik, w kolejności, jakiej chcesz

Jak połączyć zeskanowane dokumenty w jeden PDF, we właściwej kolejności — visual 2
Połącz je w jeden plik, w kolejności, jakiej chcesz

Gdy każda strona jest już PDF-em, łączenie to łatwa część. W narzędziu Merge PDF w IMG.DIY wrzucasz wszystkie pliki, a każdy pojawia się jako wiersz z liczbą stron i rozmiarem, żebyś potwierdził, że nic nie brakuje. Potem ustawiasz kolejność strzałkami w górę/w dół — to krok, który liczy się najbardziej przy wielostronicowym dokumencie, bo scalony plik podąża za Twoją kolejnością plików od góry do dołu. Usuń każdy zabłąkany plik dodany przez pomyłkę, a potem scal i pobierz jeden PDF.

Całość działa w Twojej przeglądarce. Ma to tu szczególne znaczenie, bo zeskanowane dokumenty tak często są tego wrażliwego rodzaju — podpisana umowa najmu, dowód tożsamości, formularz medyczny, wyciągi bankowe do wniosku o kredyt. Przy scalaniu w przeglądarce te pliki nigdy nie opuszczają Twojego urządzenia: bez przesyłania, bez konta, bez serwera trzymającego kopię. Gdy strona jest zapisana w pamięci podręcznej, działa nawet offline, co jest wygodne, gdy kończysz papierkową robotę w pociągu albo samolocie.

Ustawienie właściwej kolejności

Kolejność to miejsce, gdzie scalanie wielu stron zwykle się potyka. Pomagają dwa nawyki:

  • Nazywaj pliki tak, by sortowały się naturalniestrona-01, strona-02, strona-03. Uzupełnione zerami numery powstrzymują stronę 10 przed przeskoczeniem przed stronę 2.
  • Potwierdź kolejność na liście przed scaleniem. Kolejność wierszy jest kolejnością stron. Przeciągnij albo przesuń pliki strzałkami na miejsce i przeczytaj listę raz w dół, zanim wyeksportujesz.

Jeden uczciwy limit do zapamiętania: to narzędzie porządkuje na poziomie plików i scala całe pliki — nie potrafi jeszcze podzielić PDF-a, usunąć strony ani zmienić kolejności stron wewnątrz pojedynczego pliku. Więc jeśli jeden plik już zawiera strony w złej wewnętrznej kolejności, napraw najpierw ten plik, a potem scal. Dla typowego przypadku — osobnych skanów, które trzeba tylko połączyć po kolei — jest zbudowane dokładnie do tego.

Wynik

To, co oddajesz, to jeden PDF, który otwiera się tak samo na każdym telefonie i komputerze, ze stronami w kolejności, którą zamierzyłeś, i bez niczego zbędnego doczepionego. A ponieważ zrobiłeś to w przeglądarce, dokumenty, które najmniej chciałbyś mieć krążące, zostały dokładnie tam, gdzie powinny — u Ciebie.